X
Zapomniałem hasła/Rejestracja

Dla kogo biegniemy

Ideą Biegu Firmowego oprócz propagowania aktywności fizycznej jest pomoc dzieciom chorym i niepełnosprawnym.  Co roku wspieramy finansowo jedno lub kilkoro dzieci. W 2017 roku po raz pierwszy pomożemy aż czwórce dzieci. Poznajcie ich!

We Wrocławiu w 2017 r. biegniemy dla podopiecznych:

 

DORIAN HARMAZY

Dorian ma 3 latka, mieszka w Legnicy ze swoją mamą i dziadkami. Dorian urodził się jako wcześniak przez cesarskie cięcie ze wskazaniem zagrożenia życia. Jak się później okazało chłopiec źle rozwijał się już w brzuchu mamy, ze względu na bardzo rzadką wadę genetyczną (jedyny taki przypadek w Polsce). Ponad rok Dorian spędził w szpitalach walcząc o swoje życie.  Okupił to niestety wieloma schorzeniami. Obecnie samodzielnie nie siedzi, nie chodzi, nie mówi, ma niedosłuch i problemy ze wzrokiem, do tego wrodzoną obniżoną odporność. Dorian wymaga opieki wielu specjalistów oraz intensywnej rehabilitacji. Pomóżmy mamie Doriana w walce o zdrowie synka.

 
 
 
KRZYSIU JENDRUSIAK

Krzysiu ma 3 latka, mieszka we Wrocławiu z rodzicami i malutką siostrzyczką. Urodził się jako wcześniak w 34 tygodniu, w ciężkiej zamartwicy. Dostał tylko 1 punkt w skali Apgar. Gdy miał zaledwie 7 miesięcy przeszedł operację na otwartym sercu. Ostatecznie u Krzysia zdiagnozowano porażenie mózgowe dziecięce z atetozą oraz padaczkę. Krzyś jest opóźniony psycho-ruchowo, nie chodzi, nie mówi, ma problemy z przełykaniem pokarmów. Jest pod opieką wielu poradni. Rodzice Krzysia robią wszystko, aby Krzyś w przyszłości osiągnął jak największą samodzielność. Aby to się udało potrzebne jest stałe leczenie i rehabilitacja. Rodzice marzą też o podaniu Krzysiowi komórek mcierzystych, które pozwolą mu rozwinąć się psychicznie. Krzyś mimo swoich przeżyć jest bardzo pogodny i niezwykle ruchliwy do tego wprost czaruje swoim uśmiechem. 
 
W Warszawie w 2017 r. biegniemy dla podopiecznych:

LIDIA DERKACZ

Lidia ma 3 latka, mieszka z rodzicami we Wrocławiu. Urodziła się jako wcześniak w 26 tygodniu ciąży, z tego powodu  jest obciążona wieloma wadami rozwojowymi. Cierpi także na rzadki zespół wad genetycznych. Samodzielnie nie siedzi, nie mówi, nie potrafi samodzielnie jeść, jest więc odżywiana przez gastrostomię. Lidia ma też bardzo dużą wadę wzroku, a także zbyt gęstą krew, zaburzenia w pracy nerek i tarczycy. Wymaga opieki wielu specjalistów, a także stałej, intensywnej rehabilitacji zarówno ruchowej, jak i w zakresie nauki jedzenia i ćwiczeń wzroku.

  
 
 
  
 MAJA ŻACZEK 

Maja ma 8 lat, mieszka w Tomaszowie Mazowieckim. Zdiagnozowano u niej mózgowe porażenie dziecięce z atetozą. Atetoza to mimowolne odruchy, które sprawiają iż wszystko co robi jest trudniejsze. To przez te odruchy trudniej jest osiągnąć samodzielne chodzenie czy wyraźną mowę. Potrzebna jest długotrwała rehabilitacja, aby Maja mogła nauczyć się panować nad odruchami. Od września rozpoczęła naukę w szkole. To dla Niej bardzo duże wyzwanie. Bardzo boi się samodzielnego chodzenia, mimo ortez ciągle potrzebuje balkonika lub czyjejś ręki. Maja potrzebuje też stałej opieki neurologopedy, aby łatwiej mogła się komunikować z otoczeniem. Maja jest pogodnym dzieckiem, pełnym energii i chęci życia, uwielbia zajęcia na basenie i konie.

 



W 2016 roku biegliśmy dla:

HUBERT URBANIAK

Hubert ma 7 lat. Urodził się z bardzo rzadką chorobą genetyczną – mukolipidozą. Objawia się ona wieloma nieprawidłowościami w budowie ciała chłopca, Hubert ma jedynie 80 cm wzrostu, nie chodzi, porusza się na małym rowerku. Umysłowo rozwija się dobrze, jest bardzo pogodny i cierpliwie znosi niedogodności związane z jego chorobą. Uczęszcza do przedszkola integracyjnego.  Na chorobę Huberta nie ma lekarstwa, jedyną możliwością aby mu pomóc jest intensywna rehabilitacja. Wymaga codziennych specjalistycznych zabiegów oraz stałej opieki lekarzy – specjalistów. 









OLIWIER KŁODZIŃSKI

Oliwier ma 7 lat. Od narodzin jego życie to nieustanna walka z chorobą. Podczas porodu doszło do wylewu krwi do mózgu. W skutek wylewu oraz szeregu chorób będących jego następstwem zdiagnozowano u Oliwiera mózgowe porażenie dziecięce. Mama Oliwiera wychowuje go samotnie, ojciec zaprzestał kontaktowania się z dzieckiem gdy Oliwier skończył rok. Oliwier jest chłopcem bardzo radosnym, chętnie poznaje świat. Potrzebna jest mu stała rehabilitacja i sprzęt.

 

Oliwierowi można pomóc wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji Everest

41 1140 1140 0000 3822 7400 1006

w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację Oliwiera








 OLEG PODRAZA

Oleg jest naszym najmłodszym podopiecznym, ma 3 lata. Choruje na zespół wad genetycznych. Do tej pory nie udało się dokładnie zdiagnozować choroby chłopca. Stan rozwoju Olega określany jest na poziomie kilkunastomięsięcznego dziecka, nie chodzi, nie mówi, po raz pierwszy samodzielnie usiadł mając 2 lata, jest jednak coraz bardziej zainteresowany otaczającym go światem. W poznawaniu świata pomaga mu 2 starszych braci. Dla Olega właśnie teraz jest najlepszy czas na rozpoczęcie intensywnej rehabilitacji, która będzie miała realny wpływ na jego samodzielność w przyszłości.

 

Olegowi można pomóc wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji Everest
41 1140 1140 0000 3822 7400 1006
w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację Olega





W 2015 roku wspieraliśmy:


WIKTORIA URBAŃSKA

Wiktoria ma 9 lat, choruje na dziecięce porażenie   mózgowe, encefalopatie, padaczkę, niedowład spastyczny czterokończynowy. Wiktoria jest  dzieckiem leżącym, nie mówi. Za to cudownie się  uśmiecha i wytrwale ćwiczy aby móc samodzielnie  siedzieć, a później stanąć. U Wiktorii postępuje  deformacja kręgosłupa, żeber, cierpią narządy  wewnętrzne, przede wszystkim płuca. Potrzebna jej  jest  stała, intensywna rehabilitacja, która jest  niezbędna do osiągnięcia większej sprawności.
Dzięki zaangażowaniu biegaczy Wiktoria mogła już kilkakrotnie uczestniczyć w delfinoterapii. Delfiny mają na Wiktorię wspaniały wpływ - zwłaszcza umysłowo rozwija się lepiej, jest z nią większy kontakt. 

 

Wiktorii można pomóc wpłacając dowolną kwotę na  konto Fundacji Everest
41 1140 1140 0000 3822 7400 1006
 w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację Wiktorii

 


DORIAN DZIEŻA
Dorian jest pięciolatkiem, urodził się z  rozszczepem kręgosłupa, przepukliną rdzeniową  i wodogłowiem. Porusza się na wózku, przeszedł już 6 operacji,  a wciąż czekają go kolejne. Mimo tego jak wiele przeszedł Dorian jest bardzo pogodnym  dzieckiem i codziennie daje rodzicom mnóstwo  powodów do radości. Chłopiec mieszka w  jednej  z  podwrocławskich wsi, uczęszcza do  przedszkola, marzy aby zostać  strażakiem.

Dochód z biegu w Warszawie pozwolił na sfinansowanie rehabilitacji Doriana w domu, a także na zakup nowego wózka i wyjazd na obóz rehabilitacyjny. W 2015 roku we Wrocławiu Dorian pokonał na wózku całą trasę Biegu Firmowego! Brawo!

Dorianowi można pomóc wpłacając dowolną  kwotę na konto Fundacji Everest
04 1940 1076 3114 0258 0007 0000
w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację  Doriana Dzieży
 




W 2014 roku pomogliśmy:


MATEUSZ KONIECZNY
Mati - tak nazywają go rodzice, ma 18 lat. Urodził się z wodogłowiem, podczas operacji wstawienia zastawki doznał wylewu do mózgu. Podczas zabiegu został zakażony gronkowcem, doszło do posocznicy. Stan Mateusza był bardzo ciężki, lekarze nie dawali mu żadnych szans na przeżycie, jednak rodzice wierzyli w jego siłę i udało się. Mateusz jest kochany, cierpliwy, często się uśmiecha, lubi słuchać muzyki. Jednak wylew i zakażenia miały ogromny wpływ na rozwój mózgu Mateusza. Do dziś widoczne są ich skutki. Nie mówi, nie chodzi, nie zgłasza potrzeb fizjologicznych.

Pieniądze zgromadzone podczas Biegu Firmowego 2014 pozwoliły na sfinansowanie wyjazdu braci na delfinoterapię na Ukrainę już dwukrotnie. Efekty tych niesamowitych spotkań dzieci chorych z delfinami są zdumiewające. Mateusz otworzył się bardziej na świat, jest spokojniejszy. Fundacji udało się także zakupić specjalny fotel umożliwiający bezwysiłkowe wnoszenie Mateusza do auta.
 
ŁUKASZ KONIECZNY
Jest młodszym bratem Mateusza i zdrowej Natalki. Choć nic nie wskazywało na to, że choroba może się powtórzyć u kolejnych dzieci, niestety tak się stało. Łukasz przyszedł na świat w 2004 roku, podobnie jak brat miał wykonany zabieg założenia zastawki ze względu na wodogłowie i także został zarażony w szpitalu gronkowcem.

Gronkowiec dokonał spustoszenia w mózgu chłopca.

Łukasz także miał szanse przekonać się o uzdrawiającej sile delfinów. Dziś samodzielnie siedzi ponad 2 godziny i zdecydowanie więcej rozumie.

Więcej informacji o braciach Koniecznych na www.mlkonieczni.pl

Chłopcom można pomóc wpłacając dowolną kwotę na konto
Fundacji Everest
41 1140 1140 0000 3822 7400 1006
w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację braci Koniecznych
 


NATALIA KOBIERSKA
Natalkę i jej rodziców poznaliśmy na Biegu Firmowym 2013 w Lesie Kabackim.
Natalia urodziła się w 2010 r. z rzadkim zespołem genetycznym Pradera-Williego (1:20 000 urodzeń), który objawia się różnymi zaburzeniami m.in. w sferze dużej i małej motoryki, mowy, metabolizmu i gospodarki hormonalnej.

Aby pokonać niepełnosprawność i osiągnąć kolejne etapy rozwoju, Natalka wymaga kosztownego leczenia i rehabilitacji w wymiarze kilkunastu godzin tygodniowo. 

Największym problemem Natalki jest wiotkość mięśni. Powoduje ona ogromne opóźnienie w rozwoju psychoruchowym oraz skoliozę. Dzięki intensywnej terapii udaje się jednak osiągnąć kolejne umiejętności. 

Natalce można pomóc wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji Everest
41 1140 1140 0000 3822 7400 1006
w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację Natalii
 
W 2013 roku biegliśmy dla :


ALICJA NOWICKA
5-latka chorej na rzadką chorobę genetyczną objawiającą się upośledzeniem wielu narządów. Jednym z poważnych problemów Ali był brak kości piszczelowej prawej nóżki.Ala nie miała szans na chodzenie o własnych siłach. Nadzieje na to przekreślili wszyscy polscy lekarze.

Rodzice Ali jednak nie poddali się i udało im się znaleźć w Stanach Zjednoczonych specjalistę, który podjął się operacji nóżki Ali. Radość rodziców była wielka, jednak operacja okazała się bardzo kosztowna. Wtedy właśnie Fundacja Everest postanowiła pomóc Ali w jej staraniach o zdrowe nóżki.
Alicja operacje ma już za sobą, ze wzruszeniem obserwujemy jak coraz lepiej chodzi, wciąż jednak czeka ją długa i kosztowna rehabilitacja.

Ali można pomóc wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji Everest
41 1140 1140 0000 3822 7400 1006
w tytule wpisując: na leczenie i rehabilitację Ali
 
Sponsorzy
Patroni medialni