„Bieg Firmowy to obowiązkowa pozycja w moim kalendarzu biegowym”

3 maja, 2021

Adrian Kos, czyli weteran Biegu Firmowego, opowiada o tym jak zaczęła się jego przygoda z bieganiem i co tak naprawdę sądzi o bieganiu podczas pandemii.
Ola: Cześć Adrian, powiedz mi, kiedy rozpoczęła się Twoja podróż z Biegiem Firmowym?

Adrian: Przygodę z Biegiem Firmowym rozpocząłem w 2015 roku, jak dobrze pamiętam, była to dopiero trzecia edycja. Od tamtej pory, nieprzerwanie, startuję w sztafecie charytatywnej.

O: Pasja do biegania była w Tobie od samego początku czy jednak zahaczałeś o inne dyscypliny sportowe?

A: Sport od zawsze jest bliski memu sercu. Najpierw jako dziecko, grałem w piłkę nożna, ale w pewnym momencie gra nie sprawiała mi już dużej przyjemności. Później pojawiło się bieganie. Początkowo trenowałem bieganie i piłkę nożna, ale ciężko było mi pogodzić te dwie dyscypliny i musiałem z jednej z nich zrezygnować. Wybrałem bieganie i teraz już wiem, że to był najlepszy wybór. Od trzech lat traktuję bieganie jako hobby. Początkowo było to czysto rekreacyjne, dziś trenuje pod okiem profesjonalnego trenera. Pogoda ani temperatura nie mają dla mnie znaczenia. Trening trzeba zrobić.

O: Brawo! A zawodowo zajmujesz się?

A: Pracuję jako magazynier, w rodzinnej firmie DOTI Manufaktura. Firma znajduję się w miejscowości, w której obecnie mieszkam – w Smolcu, zlokalizowanej obok Wrocławia. Muszę wspomnieć, że mamy ogromne wsparcie ze strony szefostwa. Podczas każdej edycji Biegu Firmowego, cała firma dopinguje i kibicuje naszej drużynie.

O: Serdecznie pozdrawiamy całą firmę! Adrian, bierzesz udział w Biegu Firmowym od 6 lat. Na pewno odczuwasz spore zmiany przy evencie organizowanym w formule hybrydowej. Co o tym sądzisz?

A: Uważam, że eventy biegowe, powinny odbywać się w czasie pandemii z kilku prostych powodów:

  1. Ruch to zdrowie, a jeśli organizatorzy organizują tego typu wydarzenia, to ludzie mają większą motywację, aby jak najlepiej wypaść podczas eventu. 
  2. Bieg Firmowy pozwala chociaż na chwilę wrócić do normalnego życia. 
  3. Bieganie pozwala utrzymywać zdrowie psychiczne. Dlaczego? Czujemy sens i poczucie rywalizacji.

Minusów niemal nie ma, bieganie odbywa się w końcu na świeżym powietrzu. A dzięki możliwości wystartowania w dowolnie wybranym przez siebie miejscu, unikamy zgromadzeń grupowych i przestrzegamy wszelkich zasad reżimu.

O: Też tak uważamy, dlatego tym bardziej cieszy nas fakt, że podczas tegorocznej edycji Biegu Firmowego bierze udział już ponad 9000 uczestników. Jako weteran, masz na pewno edycję, która najmocniej zapadła Ci w pamięć. Podzielisz się ze mną wspomnieniami?

A: Hm, tak! Edycja, która najmocniej zapadła mi w pamięć, to ta z 2019 roku. Nasza drużyna zdobyła 3. miejsce w klasyfikacji drużyn mieszanych. Ależ to było nerwowe oczekiwanie! Biegliśmy w pierwszej serii i trzeba było czekać do godziny 15:00, ale warto było! Te emocje 🙂

O: Gratuluję! Czy widzimy się w takim razie na trasie tegorocznej edycji?

A: Oczywiście, że tak. Dla mnie Bieg Firmowy to obowiązkowa pozycja w kalendarzu biegowym.

O: Super! Mam nadzieję, że w tym roku również uda się zająć wysokie miejsce. Trzymam kciuki!

A: Dziękuję!

Z Adrianem Kosem, rozmawiała Aleksandra z Biegu Firmowego.

A jeśli Ty, masz historię, którą chcesz się z nami podzielić, daj nam znać na biuro@biegfirmowy.pl

Gotowy? Biegnij z nami!

Cześć! Tu Bieg Firmowy
- kto jest po drugiej stronie?

Rozpocznijmy dobrze naszą biegową znajomość – zapisz się do naszego newslettera. Dzięki niemu nigdy nie zostaniesz w tyle!