Firmowe
15.2.2026

Jak zacząć biegać i nie odpuścić po pierwszym razie? 7 wskazówek, które naprawdę działają

Bo bieganie to nie tylko sport. To droga do lepszego samopoczucia, większej energii i satysfakcji, którą trudno porównać z czymkolwiek innym. Ale jak wystartować, żeby nie zrezygnować po pierwszym razie?

Każdy kiedyś zaczynał. Ten pierwszy krok, pierwsze wiązanie butów, pierwsze minuty z myślą: „Czy ja się do tego w ogóle nadaję?”. Jeśli myślisz o rozpoczęciu swojej przygody z bieganiem, ale boisz się, że zapał szybko zgaśnie – mamy dobrą wiadomość: da się to zrobić mądrze, z uśmiechem i… bez zadyszki już po kilku minutach!


1. Nie musisz od razu biegać - serio! 

Zacznij od marszobiegu. To połączenie szybkiego marszu i krótkich odcinków truchtu. Na początek wystarczy 1 minuta biegu na 2-3 minuty marszu, powtórzone kilka razy. To idealny sposób, by stopniowo przyzwyczaić ciało do wysiłku i nie zniechęcić się zadyszką czy bólem mięśni. 

2. Biegnij wolno - jeszcze wolniej niż myślisz 

To najczęstszy błąd początkujących: zaczynają za szybko. Pamiętaj – jeśli po kilku minutach nie możesz mówić pełnymi zdaniami, to znaczy, że tempo jest za mocne. Dobrze zacząć tak wolno, że… trochę się tego wstydzisz. Ale właśnie wtedy tworzysz fundamenty pod regularne bieganie. 

3. Cel ma być realny i dopasowany do Ciebie

„Chcę przebiec maraton” brzmi imponująco, ale lepiej zacząć od czegoś prostego, np. „Chcę biegać 2 razy w tygodniu po 20 minut”. Im bardziej realistyczny cel, tym większa szansa, że go osiągniesz. I pamiętaj: każdy krok się liczy, nie tylko rekordy z aplikacji 

4. Muzyka, podcast, natura - co Cię kręci? 

Początki bywają wymagające, ale odpowiedni klimat może zdziałać cuda. Ulubiona playlista, ciekawy podcast albo po prostu śpiew ptaków i szum drzew – znajdź coś, co pomoże Ci się zrelaksować i sprawi, że bieganie będzie przyjemnością! 

5. Nie biegaj codziennie

Organizm potrzebuje czasu na regenerację. Zwłaszcza na początku. Wybierz 2-3 dni w tygodniu i trzymaj się ich jak planu spotkań z kimś ważnym. Dzięki przerwom unikniesz kontuzji i dasz sobie szansę na polubienie się z bieganiem. 

6. Dziennik biegowy? 

To działa Może być w aplikacji, może być w notesie. Zapisuj, ile biegałaś/eś, jak się czułaś/eś, co zadziałało. To nie tylko motywacja, ale też świetny sposób, by zobaczyć postępy, które czasem trudno zauważyć gołym okiem. Jeśli zdecydujesz się na aplikacje – obserwuj swoich znajomych dla dodatkowej motywacji! 

7. Znajdź sens - większy niż tylko "zrobienie formy" 

Bieganie może być czymś więcej niż tylko sposobem na lepszą sylwetkę. Może być Twoją chwilą tylko dla siebie. Może być formą wsparcia np. podczas (Nocnego) Biegu Firmowego, w którym każdy krok realnie pomaga dzieciom z Fundacji Everest 💙 Kiedy biegniesz z misją, łatwiej Ci wyjść z domu nawet wtedy, gdy pogoda nie rozpieszcza. 

Nie musisz być idealna_y - wystarczy, że zaczniesz! Każdy biegacz kiedyś miał pierwszy raz. Każdy miał chwile zwątpienia. Ale każdy, kto został na tej ścieżce, powie Ci jedno: warto. Dla zdrowia, dla spokoju głowy, dla lepszego snu, dla siebie.